ku rozwadze.
Inicjatywie Wolne Wadowice ku przestrodze.
Od dłuższego już czasu staram się zaszczepiać, przemycać, propagować idee wyłonienia ze środowisk opozycyjnych, drugiego kandydata na stanowisko burmistrza w najbliższych wyborach. Drugiego obok dość oczywistej kandydatury Mateusza Klinowskiego.
Wyjaśniałem co prawda, także na tym blogu - jakie istotności stoją za taką właśnie potrzebą - niestety - obserwując nerwowe ruchy i buńczuczne deklaracje liderów opozycyjnych ugrupowań - nieskutecznie.
Wobec czego jeszcze raz - bez ogródek i rozbudowanych metafor.
W punktach.
1.Cała opozycja powinna mieć, musi mieć i mam nadzieję ze ma - wspólny cel - zmianę władz miasta - wygranie wyborów tak przez własnych kandydatów do RM, jak i co najistotniejsze - wygranie wyborów bezpośrednich - burmistrzowskich.,
2.Obiektywnie Klinowski jest najlepszym, najlepiej przygotowanym do przejęcia władzy kandydatem.
Wszystko co mu się powszechnie zarzuca to wady charakterologiczne, czy tam osobowościowe - bez większego znaczenia dla sprawy.
3.Niestety, subiektywnie, wg znaczącej, a bodaj czy nie przeważającej części wyborców - jest także kandydatem zbyt kontrowersyjnym. Poprzez swoje zaangażowanie w politykę narkotykową, powiązania z Ruchem Palikota, oraz ateizm. Czyli w powszechnej nomenklaturze - w potocznym odbiorze i języku - poprzez bycie "komuchem" i "lewakiem"
4. To co jest słabością Klinowskiego będzie także słabością jakiegokolwiek polityka, działacza, każdego powiązanego czy też kojarzonego z lewicą kandydata. Czy to będzie człowiek SLD, Palikota czy Racji - nie
ma znaczenia. Weźmie na siebie odium "lewaka" w podobnym stopniu co Klinowski.
Wobec czego:
5. Deklaracja wygłoszona przez Edwarda Wyrobę ze środowiska lewicowe wystawią własnego kandydata jest niczym więcej niż osłabianiem szans wszystkich tych którzy w naszym mieście pragną wreszcie skutecznie przeprowadzonych zmian. Nie stanowi alternatywy dla wyborców tylko niezdrową konkurencję we własnym gronie.
Potrzebny jest drugi kandydat - potrzebna jest dodatkowa alternatywa dla ludzi którzy jednocześnie serdecznie dość mają iż obecna władza zrobiła z ich miasta pośmiewisko na zewnątrz i po prostu złe do życia miejsce - ale ich konserwatywne przekonania nie pozwalają popierać ludzi powiązanych czy też kojarzonych z tak bardzo antyklerykalnymi ugrupowaniami jak Racja czy RP.
Pytano mnie niejednokrotnie - ale konkretnie, dziadunio - kto by to mógł być?
Jeszcze do niedawna miałem gotową odpowiedź. Radny Henryk Odrozek.
Dziś jeszcze uważam że tli się w nim potencjał na sprawnego, uczciwego zarządce sprawami gminy.
I co istotne - ma wszystkie walory pożądane u kandydata na to stanowisko;jest rozpoznawalny, zapoznany ze sprawami gminy, na tle pozostałych radnych - bardzo aktywny.
No i - nie jest "lewakiem" :)
Ma oczywiście wady - w mojej ocenie jest zbyt kunktatorski - ale kto ich nie ma?
Może gdyby ktoś zapytał go o ewentualność jego kandydowania, gdyby się zdecydował - dodało by mu to ikry? Energii?
Pytajcie - przecież to Wy jesteście Przewodniczącymi, Inicjatorami, personami. To Wy - nie blogerzy - powinniście mieć na role i w każdym calu rozpisane scenariusze, szanse i prawdopodobieństwa w najbliższych wyborach.
A, przynajmniej póki co - nic nie wskazuje żebyście odrobili tą lekcje.
Daję Wam do reki klucz - nie wystawiajcie "lewaka" przeciw "lewakowi". Rozeznajcie wreszcie prawidłowo nastawienie i preferencje wadowiczan - i spróbujcie dać im autentyczną alternatywę, do ciężkiego licha!
P.S Niewielkie uzupełnienie treści - w punkcie drugim napisałem, wspominając o drażniących niektórych cechach charakterologicznych Mateusza - że są bez znaczenia dla sprawy. Powinno być - bez znaczenia dla oceny jego kompetencji. Dla sprawy bowiem, jak widać chociażby z licznych komentarzy tutaj i nie tylko tu - znaczenie ma, lub też w ostatecznym rozrachunku, może mieć - dosyć istotne.