czwartek, 10 października 2013

Wyjątkowo publikuję pytanie do Kotarby

Wysłaną przed momentem. 

Jesteście ciekawi odpowiedzi?

Pan Stanisław Kotarba
Rzecznik UM Wadowice

Szanowny Panie

W nawiązaniu do Pańskiej wypowiedzi podczas wyemitowanego przez TVP Kraków materiału filmowego - proszę o odpowiedź - kto, kiedy i w jakich okolicznościach podawał wadowicki samorząd za wzór do naśladowania?


Odpwiedź proszę przesłać drogąmailową na adres kaledonia@onet.pl
Z poważaniem

Marcin Gładysz

środa, 9 października 2013

Ile chwały dla Ewy Filipiak

czyli o tym jak burmistrz szpital na kolana rzuciła.

Pamiętacie apel Ewy o pomoc dla szpitala? Mówiła wówczas że "chwały wystarczy dla wszystkich"
Nauczyłem się z respektem podchodzić do tego, co mówi ta kobieta - okazało się bowiem że ona tej chwały zażyła już wcześniej.

Ale po kolei.

Sygnalizowałem wam już kilkukrotnie że zacząłem przyglądać się sprawie umorzeń podatkowych poczynionych przez burmistrz Filipiak w ostatnich latach. Początkowo to był trochę ślepy strzał - ot, trafiłem na informację, intensywnie badając sprawę Eko - że w kilka lat temu spółka dostała od Ewki prezent - umorzenie podatku od nieruchomości. Identyczny prezent dostała zresztą także druga miejska spółka - Termowad. Bagatelka - kilkaset tysięcy złotych łącznie. Pomyślałem wówczas - zaraz zaraz - Eko miało co prawda nie przynosić dochodów, ale czy nie powinno być zarządzane tak, by było w stanie płacić swoje zobowiązania? Widać niekoniecznie. Ale mniejsza o to - sprawdziłem - w ostatniej kadencji, wg informacji które dostałem z UM umorzeń dla samych siebie już nie było. Ja natomiast poszedłem dalej tym tropem - bo dokładnie w tym samym czasie nagłośniona była sprawa chwały Drogiej Ewy w postaci pomocy dla szpitala.

Pomyślałem - ok, teraz pomagasz szpitalowi w świetle kamer - a jak z tą pomocą było wcześniej - w zaciszu gabinetu?

Właśnie dlatego wystąpiłem gdzie się dało o informacje a temat umorzeń podatkowych - żeby sprawdzić czy szpital także takie dostawał.  Przyszły informacje od UM - umorzenia nie było - myślę sobie - WTF - nie wystąpili o nie, czy co? - napisałem kolejny wniosek - do Starostwa, które jest właścicielem szpitala - i teraz mam jasność, którą się z wami dzielę. Otóż władze szpitala występowały do burmistrz Ewy Filipiak i to wielokrotnie z prośbą o umorzenie podatku od nieruchomości. Dokumentacja w tej sprawie ma wiele stron, więc na razie wklejam tylko tekst odpowiedzi ze Starostwa:



Wadowice, 04.10.2013 r. WEZ.1431.5.2013

Szanowny Pan

Marcin Gładysz

Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112 poz. 1198 ze zm.) uprzejmie informuję, iż:

Ad. 1 Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach w latach 2010-2013 występował wielokrotnie do Burmistrza Wadowic z wnioskiem o umorzenie podatku od nieruchomości oraz z pismami o odroczenie terminu płatności. Umorzenie podatku od nieruchomości w latach 2010 – 2013 nie nastąpiło.

Ad. 2. Podatek od nieruchomości został wpłacony przez ZZOZ w Wadowicach zgodnie z deklaracją i wynosił:

a) w 2010 r. – 134.588,00 zł z tego ZZOZ w Wadowicach zapłacił:

- w 2010 r. 56.256,50 zł

- w 2011 r. 46.998,90 zł należność główna plus odsetki 5.968,80 zł,

- w 2012 r. 31.332,60 zł należność główna plus odsetki 3.979,20 zł,

b) w 2011 r. – 139.298,00 zł z tego ZZOZ zapłacił:

- w 2011 r. 11.610,00 zł

- w 2012 r. 127.688,00 zł należność główną plus odsetki w kwocie 7.007,00 zł

c) w 2012 r. – 144.073,00 zł w całości zapłacony

d) w 2013 r. - 151.507,00 zł na bieżąco regulowany. Do dnia 15.09.2013 r. został zapłacony w kwocie 113.877,00 zł.

Ad. 3. Ponadto przesyłam zeskanowaną kserokopię korespondencji w sprawie umorzenia podatku od nieruchomości przeprowadzonej przez Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach z Urzędem Miejskim w Wadowicach, która została udostępniona Wydziałowi Edukacji, Zdrowia i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Wadowicach.

Z poważaniem

Jolanta Król

Kierownik Wydziału Edukacji, Zdrowia i Spraw Społecznych

Starostwa Powiatowego w Wadowicach



To by było tyle, jeżeli chodzi o chwałę magistratu w sprawie pomocy szpitalowi - w jednym z pism Ewa, ustami radcy prawnego, puentuje wymianę korespondencji ze szpitalem w taki sposób, że to iż szpital spełnia warunki by podatek umorzyć, to jeszcze nie wszystko - bowiem to ona, na drodze uznaniowej decyzji, zdecydować może o jej przyznaniu. A skoro może to nie przyznaje.


Sprawdziłem oczywiście - wadowicki szpital płaci gminie podatek od nieruchomości wg najwyższej w okolicy stawki - taniej jest w Andrychowie, taniej w Suchej - i ciekawostka - o wiele taniej w Krakowie.

 W tym roku to ponad 150 tysięcy złotych - w kolejnych zapewne będzie jeszcze więcej - zakładając że Droga Ewa każe radnym podnieść stawki o ok 5 procent rocznie, to zanim zakończy się budowa nowego skrzydła, za sam stary szpital gmina dostanie z 200 tysięcy każdego roku. Ile tego będzie gdy nowe skrzydło zostanie odebrane - nawet nie próbuje kombinować. W każdym razie - gminna "pomoc" dla szpitala - który jest co prawda własnością Starostwa ale do ciężkiej cholery - nosi imię Jana Pawła drugiego, stoi w Wadowicach i zatrudnia w znakomitej większości ludzi z miasta - i ludzi z miasta leczy, powinien chyba móc liczyć na coś więcej niż - "mogę wam nie dać, wiec nie daję".


Bo chwały wystarczy dla wszystkich.

P.S - odszukałem materiały o umorzeniach podatkowych dla Eko oraz Termowadu - mówiłem że nie jestem pewien dat i miałem rację - umorzenia dotyczyły lat 2003-2005. Link tutaj

wtorek, 8 października 2013

Zgłoście to na Policję

a właściwie - policjantom, żeby wiedzieli komu mają być wdzięczni.


O budowie nowej komendy Policji słyszymy już od grubo ponad roku. Do dzisiaj nie została nawet wbita pierwsza łopata - dlaczego?

Nie - nie dlatego że Ewa Filipiak jako pierwszą lokalizację wskazała zalewowe tereny nad Skawą - chociaż to także opóźnia cały proces.

Latem, gdzieś w połowie sierpnia tego roku odbyło się spotkanie z Wojewodą. Oficerowie Policji - komendanci, komendanci straży, samorządowcy - spora grupa. No i padło na tym spotkaniu pytanie - panie wojewodo, a co z budową komendy?
- Wadowice są w programie, są środki - ja czekam tylko na ruch gminy Wadowice - jeżeli przekażą nam działkę - będziemy budowali.


Tak jest zbudowany ten program - samorząd daje działkę - rząd pieniądze na budowę i wyposażenie.

 Co stoi na przeszkodzie żeby Policja dostała w końcu od Gminy teren pod nową komendę? Nie wiem. Wiem natomiast że decyzję może podjąć wyłącznie burmistrz miasta - ją pytajcie dlaczego wciąż nie podjęła. Jeszcze trochę i będzie jak z BDI - wojewoda kasę przeznaczoną dla Wadowic przesunie tam gdzie samorządowcy nie wysiadują każdej decyzji jak jajka, a Komenda pozostanie tam gdzie jest od czasów wojny chyba?



poniedziałek, 7 października 2013

Proboszcz mówi - mój cmentarz - maja taca!




Zdjęcia dokumentują dzieło Stowarzyszenia Absolwentów Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Wadowity - renowację nagrobków  Wadowiczan - profesorów Liceum, a także inne, piękne, ale przez czas zrujnowane  mogiły. Członkowie dowodzonego przez panią Marię Talagę stowarzyszenia, oraz wolontariusze, znaczącą część środków na to zbożne dzieło, pozyskiwali z kwesty prowadzonej na cmentarzu
w okresie dnia Wszystkich Świętych.

Niestety - wszystko wskazuje na to że ich wysiłki zamiast z aprobatą i wsparciem - spotkały się z pogardą i ...preczem. Jak się dowiedziałem - proboszcz Tadeusz Kasperek  przegonił stowarzyszenie z cmentarza - stanowczo odmówił pozwolenia na kwestowanie na jego terenie w tradycyjnym dniu.

Cóż powiedzieć - Kościół będący ostatnio w głębokiej defensywie, związanej z targającymi nim skandalami - w osobach uwikłanych w lokalne establishmenty proboszczach, ma jeszcze dość buty, żeby iść dokładnie pod prąd nauczania nowego Papieża. Dla mnie sprawa jest jasna - dla księdza Kasperka uwikłanie w rzeczy światowe jest ważniejsze niż nauczanie Głowy Kościoła.

Więcej o tej sprawie, mam nadzieję(?) - już wkrótce - u Obywatela Wadowic.

A tak - zdjęcia pokradłem skąd się dało - mam wrażenie że w większości z powiatu -tak przynajmniej podpisane było jedno z nich:):):)

O tym że Droga Ewa łamie prawo

oraz dlaczego poinformowała mnie o tym osobiście:)

Znam Ustawę o Finansach Publicznych tak sobie - w zakresie w którym bywa mi to potrzebne.

Dla Urzędu Miejskiego oraz dla burmistrz Ewy Filipiak natomiast to jest jeden z najważniejszych, jeżeli w ogóle nie najistotniejszy - obok Ustawy o Samorządzie Gminnym aktów prawnych. Rzecz wiadoma - tam gdzie chodzi o kasę, przelewek nie ma.


Chcę wam więc powiedzieć że burmistrz Ewa, z własnej, nieprzymuszonej woli poinformowała mnie pisemnie(rękami swojego urzędnika, ale skoro wniosek adresowałem do niej....) iż tą właśnie ustawę łamie aż miło. Konkretnie jej  art. 37 ust. 1 pkt 2 lit f.

Ale po kolei - wystąpiłem do burmistrz Wadowic z wnioskiem o informację o umorzeniach podatkowych które zastosowała w latach 2010-2013. Odpowiedź przyszła takiej treści że w części informacje te są zawarte w BIP - urzędnik był tak miły że podał nawet zakładki i strony - a w części obowiązuje tajemnica skarbowa, wobec czego odmawiają udzielenia informacji. Mieli rację - a ja byłem w Pradze, więc zostawiłem to na dni kilka. Do dzisiaj. Się wziąłem i pozaglądałem w miejsca wskazane w piśmie z UM. Ale jak zawsze mam w zwyczaju gdy ktoś w korespondencji ze mną powołuje się na przepisy  - sprawdziłem ustawę. A tam, w przywoływanym w piśmie z UM artykule 37 ust. 1 pkt 2 lit f. napisano tak :

 f) wykaz osób prawnych i fizycznych oraz jednostek organizacyjnych nie-posiadających osobowości prawnej, którym w zakresie podatków lub opłat udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono spłatę na raty w kwocie przewyższającej łącznie 500 zł, wraz ze wskazaniem wysokości umorzonych kwot i przyczyn umorzenia

Noo, skoro już wiem co i z czym jeść - zaglądam do BIP - konkretnie w te miejsca:

- Budżet/2010/Informacje wynikające z art. 37/na str. 193-194
- Budżet/2011/Informacje wynikające z art. 37/na str. 177-178
- Budżet/2012/Informacje wynikające z art. 37/na str. 166

A tam rzeczywiście - lista podmiotów którym Droga Ewa podatki umorzyła - jest. Ale kwot, kwot oraz przyczyn - ani na jotę. 

Co jeżeli nie jest sprzeczne z zapisami ustawy, to niech się czem prędzej utraci :)

Przeróżnych się rzeczy spodziewałem i wciąż spodziewam ze strony UM w naszym mieście. Ale żeby zwykłemu, szeregowemu blogerowi, sama burmistrz meldowała o niewykonaniu zadania - no niech mnie szlag! :D:D:D

A o tych umorzeniach napiszę już wkrótce - dopiero wtedy zacznie być naprawdę ciekawie;)

piątek, 4 października 2013

Z telewizora do mieszkańców

czyli o czym nie porozmawialiśmy z Ewą Filipiak i Zdzisławem Szczurem.

Telewizja Wolne Wadowice zainaugurowała wczoraj cykl dyskusji, debat o naszym mieście. Ideą były, są nadal - debaty - ale że debata ma charakter polemiczny a przewodniczący Szczur ani jego szefowa - Droga Ewa, zaproszenia nie przyjęli - po prostu rozmawialiśmy.

Całość materiału do zobaczenia za jakiś czas na pewno w sieci kablowej, a być może także w internecie - o tym będą decydowali właściciele praw do niego - ja mogę zdecydować że już dzisiaj zadam publicznie pytanie które zadałem wczoraj do pustego krzesła Ewy Filipiak - jako adresatkę czyniąc także Bożenę Flasz - naszą lokalną minister finansów.

Miłe panie - od zawsze słyszę w rozlicznych waszych wypowiedziach że realizujecie świetne budżety a waszym powodem do największej dumy jest fakt, że gmina nie jest, lub jest w minimalnym stopniu zadłużona.

Pytanie zasadnicze - czy burmistrz miasta i jego skarbnik rozumie w ogóle rolę kredytu w gospodarowaniu? Pytanie jest szczególnie istotne w obliczu katastrofalnego wręcz poziomu korzystania a właściwie zaniechania korzystania ze środków unijnych.

Pytam więc pomocniczo - przy okazji obrazując sytuację czytelnikom może nieco mniej zaznajomionym ze sprawami finansów i ekonomii w ogóle -  proszę sobie wyobrazić że macie panie dwójkę dzieci, każda z was. Najlepiej tej samej płci, żebyście nie kombinowały z odpowiedzią ;) - tak więc jedno z nich niby pracuje ale mieszka z mamusią, żyje z dnia na dzień, konsumując wszystkie swoje dochody regularnie. Drugie natomiast zaryzykowało - wzięło kredyt hipoteczny na 20 lat, zbudowało dom - wyprowadziło się na swoje - pracuje, spłaca raty, żyje własnym życiem.

Pytam więc o waszą dumę - co do którego dziecięcia odczuwałybyście ją w większym stopniu? O którym byłybyście skłonne powiedzieć że osiągnęło sukces? Osiągnięciami którego pochwalić się przed rodziną i koleżankami?

Sposób w jaki wy prowadzicie gminne finanse - to garnuszek u mamusi.

Pierwszy przykład z brzegu - bardzo proszę  - wystąpiłem do Ewy Filipiak o informację ile projektów i jakimi kwotami dofinansowanymi z PROW, zrealizowała w gminnych wioskach - odpowiedź - 3 projekty zrealizowane, 3 w trakcie oraz 2 w planach. Te które są pewne - kwota dofinansowania ok 2,2 mln zł - jeżeli coś im się uda skubnąć w 2014r - będzie ok 2,7 mln.

O tą samą informację zapytałem u sąsiada - burmistrza Stradomskiego - którego gmina ma budżet o połowę mniejszy niż Wadowice  - odpowiedział - Kalwaria Zebrzydowska realizuje bądź już zrealizowała zadania w swoich wioskach - 18 projektów z dofinansowaniem ponad 3,300 tysięcy złotych. 

To między innymi dlatego już dzisiaj mogę zdradzić puentę wczorajszej debaty - na pytanie programu - "Wadowice - sukces czy porażka" - wszyscy zgodnie odpowiedzieliśmy - wasze rządy to porażka.


środa, 2 października 2013

Teza o tym że Wadowiczanie mają dość

brudnej polityki, daje się obronić.

Zwłaszcza jeżeli wypowiada ją jeden z jej autorów, który, jako żywo -żyje i zajmuje się wyłącznie politykierstwem.

W razie gdyby ktoś jeszcze nie słyszał że Staszek to najbardziej prześladowany i gnębiony mieszkaniec miasta - uprzejmie proszę kliknąć tutaj 

Mnie zaś pozostaje przypomnieć - nie istnieje coś takiego jak rzecznik Stanisław Kotarba, bez swojej hojnej chlebodawczyni - burmistrz Wadowic Ewy Filipiak. Droga Ewa jest osobiście odpowiedzialna za każde słowo i każdą publiczną bytność złotoustego. Stasio sieje wiatr, ale burzę zbierze ta, która płaci rachunki.